Świat, w którym żyją sami mężczyźni może być na prawde interesujący. Zwłaszcza gdy uczęszczają oni do szkoły.
Słodka owieczka
Uf..to dobrze..-rozejrzał się po gabinecie..po chwili wstał i podszedł do pułki- A pan tak będzie siedział cały czas w gabinecie? -zapytał biorąc do ręki jakąś figurkę-
Offline
Administrator
-Raczej nie.
Wskazał ruchem głowy na brązowe drzwi. Przynajmniej miał osobną sypialnie, zawszę coś. Takie mini mieszkanko. Jedynie będzie jadł ze wszystkimi.. chyba nie będzie tak źle.
-Po prostu na razie nie mam nic ciekawszego do roboty.
Offline
Słodka owieczka
Aha -odłożył figurkę i wziął następną- A jak ma pan na imię bo nawet nie wiem..-odwrócił się w jego stronę-
Offline
Administrator
-Hm, no proszę moi uczniowie są ciekawscy.
Zaśmiał się cicho, jednak po chwili się opanował. I wziąwszy taki głębszy wdech na uspokojenie, odrzekł już spokojnie.
-Możesz mi mówić Alvaro-sama.
Uniósł dumnie głowę. W końcu jakiś szacunek mu się należał jago dyrektora tej placówki. Jakieś prawa trzeba było tutaj ustalić.
Offline
Słodka owieczka
Hai Alviro-sama -powiedział z szerokim uśmiechem, odwrócił się i odłożył figurkę..jednak nie dokładnie bo zleciała i roztrzaskała się- Osz..-jęknął patrząc na to co sie stało..kucnął i zaczął zbierając szczątki-
Offline
Początkujący erotoman
<zapukał do drzwi i wszedł do środka> Ohayo. <uśmiechną się>
Offline
Administrator
Skrzywił się słysząc trzask. To znaczyło tylko jedno. Spojrzał w dół na roztrzaskaną figurkę. Bałagan.. bałagan! Prawa brew delikatnie mu zaczęła drgać, no cóż.. narcyzem to on nie był ale gdy tylko widział, że coś nie było tak jak powinno.. Lepiej nie mówić. Dla uspokojenia wziął kilka głębszych wdechów, po czym wstał i ukucnął przy brunecie. Trzeba było się jak najszybciej pozbyć tych odłamków. Słysząc jednak pukanie zerknął w stronę drzwi.
-Proszę wejść.
Rzucił od niechcenia bo w tej chwili raczej liczyło się pozbieranie tego bałaganu, jak on to 'pięknie' nazywał.
Offline
Słodka owieczka
Ja przepraszam..odkupie czy coś -powiedział patrząc na mężczyznę przepraszająco..-
Offline
Administrator
-Nie, nie.. nic nie szkodzi.
Mruknął pod nosem, wkładając to co pozbierał do jednej z pustych szuflad. Później zajmie się sklejaniem tego.. jak kilka nocy zarwie to chyba nic strasznego się nie stanie.
-To tylko figurka..
Offline
Początkujący erotoman
Nie przeszkadzam?
Offline
Słodka owieczka
-Spojrzał na chłopaka, który wszedł- H-hai..już się przedstawiałem -zebrał większe odłamy i wrzucił do szuflady- No figurka czy nie ale już pierwszego dnia coś spieprzyłem..-westchnął ciężko-
Offline
Początkujący erotoman
Tak i chyba się zgubiłem. Czy mogę prosić aby ktoś mnie oprowadził po szkole?
Ostatnio edytowany przez Aphrodite Pisces (2010-05-23 16:49:38)
Offline
Słodka owieczka
osz..no faktycznie -klepnął się w policzek i pokręcił głową- Dzięki..
Offline
Administrator
Westchnął ciężko widząc, że powoli robi się tutaj zbiorowisko. Otrzepał spodnie podążając do fotela, na którym to wygodnie się rozsiadł. I chrząknął by jako tako zapadła cisza, aby mógł spokojnie przemówić. Gdy to nastąpiło westchnął przeciągle zaczynając to co chciał powiedzieć.
-Witam nowego ucznia.
Spojrzał na błękitnowłosego, po czym uśmiechnął się delikatnie w jego stronę. Gestem dłoni zaprosił by usiadł. Podsunął mu papiery do wypełnienia a potem jeszcze plan zajęć.
-Aki, gdy tylko nowo przybyły uzupełni papiery zajmiesz się nim.
Tutaj spojrzał na bratanka, przynajmniej nie będzie mu narzekał, że się nudzi. A czerwonooki będzie miał w końcu spokój.
-A co do Ciebie..
Zerknął na bruneta stojącego prawie obok niego.
-Porozmawiamy jak oni wyjdą.
Offline
Początkujący erotoman
Dziękuje<usiadł i wypełnił papiery zabrał plan zajęć>
Offline